pomoc drogowa

Pomoc drogowa potrzebna w najmniej spodziewanym momencie

Jest mnóstwo rzeczy, które wytrącają nas z równowagi, a najbardziej wytrąca nas z równowagi to, czego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. A nawet jeśli jesteśmy w stanie przewidzieć na przykład zepsucie się naszego auta, to i tak wytrąci nas z równowagi to, kiedy ta sytuacja się wydarzy. A możemy być pewni, że wydarzy się w najmniej spodziewanym momencie, gdy akurat kompletnie nie będziemy mieli głowy ani warunków do tego, by się z tym problemem uporać.

Kiedy auto psuje się nam akurat gdy pędzimy na ważne spotkanie z klientem lub rozmowę w czasie pracy, i wyjechaliśmy z domu z odpowiednim zapasem czasu przewidując korki czy błądzenie po mieście, to zepsucie się auta na środku mało uczęszczanej drogi to pech, na który nawet zapas czasu nie wystarczy. Potrzebna jest nam wtedy pomoc drogowa, po którą dzwonimy i musimy zaczekać aż przyjedzie, a w międzyczasie do łez doprowadza nas myśl o tym, że nie dojedziemy na czas na spotkanie. Choć awaria auta to niewielki problem, to w takiej sytuacji urasta do rangi dramatu.

Pomoc drogowa na telefon

W naszych telefonach mamy wiele ważnych dla nas numerów. Do naszych ukochanych, bliskich, znajomych, kontakty zawodowe, lekarze i wiele innych. Często jednak zapominamy o jednej ważnej rzeczy! By wklepywać w pamięć telefonu numery, które oby nigdy nam się nie musiały przydać. Są jednak szalenie ważne. Na przykład pomoc drogowa.

Rzecz jasna nie jest to telefon, z którego korzystamy często w życiu, ale dobrze go mieć. Dlaczego? Choćby dlatego, że ten numer może nam być potrzebny w sytuacji kiedy zupełnie się tego nie spodziewamy. Na przykład właśnie gdy auto zepsuje nam się w środku nocy. Na drodze w okolicy, której zupełnie nie znamy, i gdy nie mamy kogo poprosić o pomoc.

Tak naprawdę to jest wiele problemów, które bylibyśmy w stanie rozwiązać gdy mamy na to odpowiednią ilość czasu i gdy jesteśmy na to przygotowani. Ciężko jednak myśleć nad rozwiązywaniem problemów gdy wracamy w środku nocy z pracy. Po zrobieniu wielu nadgodzin w ramach nowego projektu. Marzymy tylko o ciepłym łóżku. Bo jutro znów trzeba wstać wcześnie rano, a auto rozkracza się tak, że znikąd nie możemy oczekiwać pomocy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.